6 lipca 2013

Rozdział 3 .

Następnego dnia wszystko miało być pięknie lecz jak zwykle gdy Nicole pojawiła się w szkole zobaczyła Justina z Eryką i znowu posmutniała. Widać było że Justin też nie miał dobrego humoru. 
Na każdej lekcji Nicole starała się nie patrzeć na śliczne ciemne oczy Justina lecz nie umiała nie mogła się powstrzymać i wgapiała się w jego buzię. Justin uśmiechnął się słodko w jej stronę gdy to zobaczył, wyjął kartkę i zaczął coś na niej pisać po upływie kilku minut dał kartkę Nicole.
Ona od razu otworzyła ją i zaczęła czytać :

'' Cześć. Mam do Ciebie małe pytanko spotkałabyś się ze mną dziś po szkole w parku ? '' 

Dziewczyna gdy to przeczytała nie mogła uwierzyć miała ochotę skakać lecz nie mogła gdyż siedziała w stoliku i w dodatku obok Eryki.
Eryka zerkała na kartkę i czytała wiadomość od Justina była zła nie chciała dopuścić do ich spotkania. 
Myślała nad tym całą lekcję aż wreszcie wymyśliła. 

Po lekcjach Nicole szczęśliwa i pełna energii ruszyła wolnym krokiem do parku. Już kilka metrów przed nim ujrzała Justina siedzącego na ławce z Eryką. Dziewczyna posmutniała i zapłakana pobiegła do domu gdzie od razu położyła się do łóżka i płakała do poduszki.

Tego samego dnia wieczorem przyszedł do niej SMS..
Niczego niespodziewająca się dziewczyna wzięła do ręki telefon i nie patrząc kto napisał otworzyła wiadomość w której pisało tak : 

'' Czekałem na Ciebie w parku. Dlaczego nie przyszłaś ? : ( '' 

Była to wiadomość oczywiście od Justina. Dziewczyna ze łzami w oczach przeczytała ją i odpisała że widziała go z Eryką i nie chciała przeszkadzać więc poszła do domu.
Chłopak gdy przeczytał tą wiadomość był zły na Erykę ale z drugiej strony było mu strasznie smutno. 

Kilka dni później Nicole szła powoli do szkoły lecz nagle wpadł na nią nieznajomy chłopak o blond włosach ułożonych na bok. Był wysoki i ubrany w koszulę w kratkę i czarne spodnie.  Dziewczyna o mało co się nie upadła na ziemię lecz nieznajomy chłopak złapał ją.

- Oj ! Dziękuję - powiedziała Nicole poprawiając swoją spódniczkę .
- Proszę bardzo - uśmiechnął się nieznajomy - Jestem Cody .
- A ja Nicole miło mi - podała rękę chłopakowi .
- Idziesz do szkoły ? - zapytał Cody .
- Tak .
- Może Cię pod wieść ?
- Zresztą już i tak jestem spóźniona więc tak - uśmiechnęła się i poszła do samochodu z chłopakiem.

Przez całą drogę do szkoły dziewczyna zadawała różnie pytania nowemu koledze a ten próbował na nie odpowiedzieć.  Nicole dowiedziała się na przykład że chłopak jest z Warszawy i ze przeprowadził się tu razem z mamą. Dowidziała się też gdzie mieszka Cody i różnych innych rzeczy. 

Spotykali się codziennie Cody zabierał Nicole do szkoły i odpierał ją z niej po czym odwoził do domu. Można powiedzieć że byli najlepszymi przyjaciółmi wiedzieli o sobie wszystko. Cody nie ukrywał że podoba mu się Nicole lecz dziewczyna ciągle myślała o Justinie. 


Bez Komentarzy nie będzie
 następnego rozdziału!:)

1 komentarz: